Kontakt : suchy@suchy.skasuj_to_bo_nie_dojdzie.pl

Wszystkie fotografie stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.





Galerie :

- 30 Radka 2009.06.13-14
Tak jak obiecałem, wszystkie zdjęcia bez przebierania. Wywaliłem tylko te najgorsze technicznie.

- Biały Borek - Koncert Soyki 2009.05.17
Ten człowiek cięgle lubi to co robi, to jest super, ale gdy podszedłem po koncercie z prośbą o pozowane zdjęcie z nami to mnie pogonił. Nie ładnie Panie Stanisławie fanów się nie szanuje.
Olek Klepacz był na koncercie po prostu widzem.


- Welkanoc 2009
Dla rodzinki, ogladajcie - na zdrowie.

- Wypad na Mazury 2007/07/13-15 - Bitwa pod Grunwaldem
Pierwsze zdjęcia są ze Świecia. Odwiedzaliśmy mojego szwagra. To dla rodziny. Mariusz żyje i ma się dobrze. Kupił już mieszkanie, jesienią przeprowadzka.
Następna część zdjęć to inscenizacja "Bitwy pod Grunwaldem". Zabawę mają chłopcy przednią. Zdjęcia nie oddają atmosfery imprezy. Zapraszam do obecności osobistej. Zapłacić trzeba jedynie za parking (10-15 zeta). Radzę samochód zostawić jak najdalej,przy głównej drodze. Taniej i po imprezie można od razu wyjechać. Odrobina świeżego powietrza, w czasie spacerku (ok. 2-5 km) nikomu jeszcze nie zaszkodziła.
Przyjechaliśmy zdecydowanie za późno. Ledwo znaleźliśmy jakiekolwiek miejsca. Dlatego zdjęcia są robione z bardzo daleka, długim obiektywem. Ustawiłem aparat na statywie najwyżej jak mogłem. Niestety nie udało się na niektórych ominąć przeszkadzających głów. Jeśli chcecie być bliżej, trzeba być przynajmniej 2-3 godz. przed rozpoczęciem inscenizacji. Niektórzy rozbijają na parkingach namioty i czekają już od piątku. Impreza trwa zawsze 3 dni, od piątku do niedzieli. Szczegóły na stronie grunwald.hanzeatycki.pl


- Kamień Śląski - King of Europe 2007.01.01
Lotnisko w Kamieniu Śląskim tego dnia zostało zamienione na tor do wyścigów na 1/4 mili. Pierwszy raz w Polsce można było zobaczyć nie tylko naszych zawodników, ale i czołówkę europejską. Było całkiem ciekawie. Dzięki koledze (wielkie podziękowania dla Pawła) miałem możliwość dostania się bezpośrednio na tor. Zobaczcie jakie ładne wyszły, dzięki temu, zdjęcia.
Część z nich można zobaczyć na www.rmfmaxxx.pl oraz na www.interia.pl. Serdecznie zapraszam do oglądania.


- Jasna Góra 2007.04 - rozpoczęcie sezonu
Tym razem w towarzystwie klubu BMW

- Nasza, 17 rocznica ślubu - 2006.09.26
No tak, czas ucieka. Umieściłem zdjęcia ze względu na ich sentymentalną wartość oraz towarzystwo, z jakim przyszło na się pobawić. Impreza miała miejsce w hotelu Klimczok w Wiśle. Drogo, ale polecam.
Czysty przypadek zadecydował o tym co nas tam spotkało. W hotelu nie było nic wolnego, całe szczęście że mieliśmy rezerwacje. Ludzi jednak nie było. Puściuteńko. Okazało się że Browary Żywieckie zakwaterowały w tym terminie w hotelu swoich gości. A były to obchody 100 lat browaru. Wszyscy byli na imprezach. Cały hotel do naszej dyspozycji. Wieczorem, gdy bawiliśmy się już w barze, po kolacji, goście zjechali do hotelu. Wtedy okazało że ....... Co prawda nie wszyscy są na zdjęciach, ale uwierzcie że było ich dużo, dużo więcej ..... :) Pozdrowienia dla "Kasy".


- Jasna Góra 2006.04 - rozpoczęcie sezonu
Co roku, na Jasnej Górze, odbywa się uroczyste rozpoczęcie sezonu motocyklowego.Z roku na rok przyjeżdża coraz więcej ludzi. Tym razem była też ekipa chłopaków z Zawiercia z którymi byłem rok wcześniej w Brnie. Chyba to było, jak do tej pory mam nadzieję, nasze ostatnie spotkanie. Jakoś nie było okazji.

- MotoGP - Brno 2005
Jestem fanem MotoGP. Zawsze o tym marzyłem i w końcu wybrałem się na wyścigi. Chciałem zobaczyć to na żywo. Udało się. Powiem wam jedno, wyścigi - bomba, ale to co działo się na campingu wieczorami i w nocy przechodzi ludzkie pojęcie :)
Niestety nie miałem wtedy jeszcze dobrego aparatu, zdjęcia są jakie są. Miłego oglądania.

Ciekawa jest historia tego wyjazdu. Wtedy jeszcze "udzielałem" się w klubie. Zaproponowałem ten wyjazd parę miesięcy wcześniej. Pomysł się spodobał. Miałem możliwość, więc załatwiłem miejsca na campingu i bilety (na szczęście były to tylko rezerwacje).
Z tego co pamiętam miałem deklarację 7-9 chłopaków na ten wyjazd. Problemy pojawiły się kiedy, na czwartkowym spotkaniu, chciałem zebrać kasę na bilety. Wcześniej oczywiście o tym uprzedziłem. Jak się należało spodziewać, po wcześniejszych doświadczeniach, prawie wszyscy się wycofali. Dostałem kasę od jednej osoby, która wycofała się na dzień przed wyjazdem. Jakie to miłe prawda. Biłem się z myślami przez dwa dni i w końcu pojechałem sam. Taki to ze mnie był członek klubu.
Na szczęście spotkałem w Cieszynie chłopaków z Zawiercia i dalej pojechaliśmy razem. Dzięki temu nie byłem tam sam. Chyba właśnie wtedy coś we mnie pękło.


- Wyprawa na Mazury - 2004.07.31 cz.1 (cyfra)
- cz.2 (analog)
A co nie wolno ? Czasem wsiadamy sobie na motorek i jazda. Własne towarzystwo całkowicie nam wystarczało.

- Power Station 2003 - Sopot
Dawniej, kiedy nam się jeszcze chciało i nasza paczka trzymała się naprawdę razem, jeździliśmy na zloty. Pamiętam jak nie mogłem się doczekać czwartkowych spotkań, jak niecierpliwie oczekiwałem piątkowych wyjazdów. Poświęcaliśmy prawie cały wolny czas.
Klub i związani z nim ludzie byli naszym drugim życiem - tym lepszym. Jednak czas robi swoje. Praca, rodzina. Trochę pozmieniały się priorytety....


- Barlin, Krzeczów 2003
Tym razem w większym gronie. Oczywiście na motorkach.

- Chorwacja 2000
Nasz pierwszy i jak do tej pory ostatni, wspólny wyjazd do Chorwacji. Są to pierwsze moje zdjęcia aparatem cyfrowym. Agfa o rozdzielczości mniejszej niż dzisiejsze telefony komórkowe. Ale pamiątka pozostała. Jakie dzieci były małe, aż się łza w oku kręci.